Dlaczego kot sika poza kuwetą

Jeżeli kotu taki wypadek zdarzy jeden raz, nie jest to nic groźnego. Jeżeli jest to kot młody, kilkumiesięczny, mógł po prostu nie zdążyć dobiec do kuwety, zwłaszcza w nieznanym sobie mieszkaniu (choćby kot, który niedawno przybył do nas z hodowli). Kot może również w ten sposób dawać nam do zrozumienia, że czymś mu bardzo podpadliśmy, na przykład karcąc go za rozrabianie.

Gdy kot zaczyna częściej sikać poza kuwetą, może być kilka przyczyn takiego stanu rzeczy.

  • Chory pęcherz. Wówczas kot często nie zdąża dobiec do kuwety. Oznaką choroby jest szczególnie sikanie na miękkie rzeczy – koce, ręczniki, rzucony w kąt t-shirt. W takiej sytuacji nie da się wyleczyć kota domowymi środkami, trzeba iść z nim do weterynarza. Zapalenie pęcherza nie jest przeważnie trudne lub kosztowne do wyleczenia.
  • Kotu nie odpowiada kuweta. Jeżeli kot dostał krytą kuwetę w miejsce otwartej i zaczął sikać poza nią, sprawa jest oczywista. Nie zawsze oznacza to powrót do otwartej kuwety, czasami wystarczy wyjąć z niej drzwiczki. Każdy kot korzysta z kuwety nieco inaczej i te koty, które lubią załatwiać się siedząc na samym brzegu kuwety, przycinają sobie drzwiczkami ogon. W efekcie zaczynają unikać kuwety.
  • Kuweta umyta silnym detergentem. Po każdym myciu kuwety (wypada ją umyć przynajmniej raz na parę tygodni) przepłuczmy ją bardzo dokładnie bieżącą wodą. Kot ma węch o wiele czulszy niż my i nawet śladowe pozostałości niektórych środków czyszczących mogą na niego działać odrzucająco.
  • Kot w depresji. To nie żart, koty również miewają depresję, a jednym z jej objawów jest sikanie poza kuwetą. Spróbujmy dociec, jaka jest przyczyna gorszego samopoczucia kota. Być może w domu pojawił się drugi kot, być może dziecko – w tych sytuacjach kot „rezydent” może poczuć się niechciany i w ten sposób demonstrować swoje niezadowolenie. Wystarczy go wtedy po prostu dopieścić, poświęcić mu więcej czasu, ewentualnie poprosić o pomoc zoopsychologa.

W przypadku, gdy sikanie nie wiąże się z chorobą, pomóc może umycie octem lub sokiem z cytryny miejsc, w których kot regularnie sika. Obydwa te środki mają zapachy, które działają na koty silnie odstraszająco.

Aktualizacja 7/1/2012: okazuje się, że w wypadku wielu kotów mycie często zasikiwanych miejsc odstraszaczami może mieć odwrotny efekt, a mianowicie  wzmożenie prób zaznaczenia tego miejsca. Lepszym rozwiązaniem może być dokładne wymycie takiego miejsca neutralizatorem moczu (preparaty „Vitopar” lub „Urinoff” albo zwykła woda z octem i sodą oczyszczoną), a następnie – po odczekaniu około doby – spryskanie np. Feliwayem.

Jeżeli nie uda nam się ustalić przyczyny sikania poza kuwetą, trzeba udać się do weterynarza, a jeżeli weterynarz nie pomoże, poszukać pomocy kociego behawiorysty. Mając kota rasowego zawsze można też liczyć na pomoc hodowcy, który z racji częstego obcowania z kotami może nam podsunąć jeszcze inną przyczynę. Dobry hodowca na pewno zrobi wszystko co w jego siłach, aby pomóc.

133 odpowiedzi do “Dlaczego kot sika poza kuwetą

  1. Miałam problem z sikającym kotem, próbowałam zmiany żwirku, dwóch kuwet, wizyty u weterynarza, eliminacja stresujących sytuacji i nic to nie dało. Nie próbowałam go tylko bić, bo przeczytałam że kotów absolutnie nie wolno karać w ten sposób. Zastosowałam mało znaną w Polsce technikę, po kilku „sesjach” mój kocurek już więcej nie sikał poza kuwetą. Polecam zapoznać się z poniższym linkiem:
    http://serezhkin.com/PhotoAlbum/misc/cat-carrier.jpg

  2. Kotka ma cztery tygodnie. Działkowiec-dachowiec . Mama ją zostawiła. Karmiłem ze smoka. Była na długość mojej dłoni. Teraz jest większa i kochana przytulanka. Robi do kuwety ale też pod mój ulubiony fotel. Miałem kiedyś Kicię-14 lat. Poradz proszę bo szkoda krasnala

  3. Chyba nie planujesz pozbycia się kotki z takiego powodu. Ona już jest poddana stresowi (stąd brudzenie pod fotelem), zmiana otoczenia najpewniej spowoduje jej śmierć w ciągu kilku miesięcy. Tego rodzaju problemy z kotem są bardzo trudne do jednoznacznego rozwiązania – należałoby zapoznać się z konkretnym kotem i wypytać właściciela o ostatnie zmiany w domu. Czy w domu pojawiło się małe dziecko? Wtedy kotu poświęca się mniej uwagi, na co niektóre koty reagują dużym stresem. Może dłużej pracujesz i kot dłużej musi siedzieć w domu sam? To też bywa przyczyną załatwiania się poza kuwetą. Możliwe jest też zapalenie pęcherza lub inny problem z drogami moczowymi. Warto pójść do weterynarza i zlecić analizę moczu oraz krwi kotki.

  4. Kot pierwszy raz zasikał mi fotel, to starą metodą pradziadków wytarłem nim ten cały mocz a następnie wykąpałem. A jeśli tego nie zrozumie to fora ze dwora jak się szczy na własne podwórko.
    Jak myślicie to dobra metoda?

  5. Witam,
    mam w domu dwa koty od ponad 2 lat. Od niedawna zaczął się problem, że któryś z nich/oba sikają na kanapę- zawsze w to samo miejsce. Nie zmieniło się nic w otoczeniu kotów, cały czas załatwiają się do kuwety, ale poza tym cały czas obsikują kanapę. Próbowałam już specjalistycznych środków chem. zabijających kocie zapachy, nie wiem ile razy prałam obicie, dostały parę razy po tyłku, nawet okrywałam kanapę folią- nadal sikają w to miejsce. Co może być przyczyną takiego zachowania? Jak z tym walczyć?

  6. Na pewno nic się nie zmieniło? Może w domu pojawiło się dziecko, może zaczął się hałaśliwy remont. Czasem koty posikują, gdy przez okno (głównie na parterze, w domkach) wlatują zapachy dzikich kotów. Może obcy kot zaczął załatwiać się przy drzwiach wejściowych.

    W takiej sprawie warto pójść choćby na jedną wizytę do zoopsychologa, nie są to wielkie pieniądze, a można otrzymać cenną poradę.

  7. witam, mam pewien problem.. moj kot ostatnimi czasy sika poza kuwete a mianowicie.. zawsze robil to kucajac a teraz podnosi ogon i sika emm.. do tylu na sciane tak jakby probowal znaczyc teren pomimo tego ze jest kastrowany.. zawsze robi to w tym samym miejscu.. co moze byc przyczyna?

  8. Mój kot załatwia się w kuwecie, ale tez na kanape, moje łóżko, moje rzeczy np. plecak, torbe. Jest bardzo do mnie przywiązany. Mama twierdzi, że to dlatego, że za rzadko sprzątam mu kuwete. To jest powod czy może zemsta za to ze np. zostawiam go samego, wychodze na długo itp.?? Jak sobie z tym poeadzić ?

  9. Owszem, kotu trzeba kuwetę sprzątać często, inaczej znajdzie sobie alternatywne miejsca. Koty spędzające samotnie zbyt wiele czasu też zaczynają zachowywać się dziwnie, ale typowe 8-9 godzin rzadko powoduje tego rodzaju problemy.

  10. kupiłam mix kota norweskiego z dachowcem mam juz dorosłą wysterylizowaną kotkę mały ma 12tyg gdy go przywiozłam miał 8 tyg przez pierwsze dwa tyg zachowywał się normalnie zaprzyjażnił się z kocicą i suczką ale nagle zaczoł sikać na fotel pościel ale upodobał sobie drzwi i lenteks przy wyjściu do piwnicy zaczełam go wypuszczac do piwnicy niema tu dostępu ani inny kot ani nienapływają inne zapachy kuwete sprzątam często nie myję jej detergentem wytarłam go w to co narobił już ze 30razy ale on dalej swoje.

  11. dzięki wam u mojej kotki coraz lepiej już mniej mi sika na łóżka. Wasze rady są bardzo pomocne!!!!. myślałam że to kłopoty z pęcherzykiem ale byłam z nią u weterynarza i powiedział że nic jej nie dolega wiec przeczytałam o tym że kotu może się nie podoba kuweta. ja mam taką zakrytą i z drzwiczkami wiec wyjęłam drzwiczki i po ty mniej sikała ale miesiąc później znowu zaczęła wiec ściągnęłam gorę i 2 tygodnie już nie sikała!.

    Bardzo wam dziękuje wam

  12. @malinka: jeżeli kot jest wypuszczany do piwnicy to podejrzewam, że jest to domek jednorodzinny (albo parter w bloku). W tej sytuacji niestety do domu i do piwnicy mogą dostawać się kocie zapachy z zewnątrz nawet, gdy obcy kot nie wchodzi do środka. Warto przestać wypuszczać go do piwnicy (bo tam łatwiej nawącha się zapachów nieznanych sobie kotów), zaś okolice wyjścia do piwnicy myć regularnie, przynajmniej raz dziennie, silnym cytrusowym detergentem. Koty nie lubią zapachu owoców cytrusowych, zaś detergent może przytłumić zapachy z zewnątrz.

  13. tak wejście do piwnicy i kaltkę sodową wyszorowałam i spryskałam czystym octem.Więc Kirsten bo onim mowa przeniusł się na fotel odziwo owy mebel nigdy nie miał kontaktu z zwierzętami.Czasem mam wrażenie, że on robi to mi nazłość ale zobaczę co będzie jak założę pokrowiec który został wyprany a następnie wymoczony w occie.

  14. Czasem trudno jest znaleźć proste rozwiązanie problemu z kotem. Często przyczyną są zdarzenia lub sygnały, z jakich nie zdajemy sobie sprawy. Może też być tak, że kot w ten sposób mści się za pozostawianie go samego w ciągu dnia. Jeżeli rady z tej strony nic nie dają, doradzałbym przynajmniej jednorazową konsultację z zoopsychologiem. Lista zoopsychologów znajduje się na stronie ich stowarzyszenia: http://zoopsycholog.ovh.org/lista.htm

    Proszę przeczytać przynajmniej komunikat na podstronie z listą – jest tam napisane m.in., że rzetelny zoopsycholog nie będzie udzielał porad „wirtualnych”, a więc musi przyjechać. Dodam od siebie, że z kotami nie jeździ się do zoopsychologa, tylko zawsze zoopsycholog powinien przyjechać do kota i jego właścicieli. Wiem, że wydanie ok. 100 zł na taką konsultację to niemały koszt, ale nowy fotel jest droższy, a w dodatku stres może się u kota przerodzić w chorobę jak najbardziej somatyczną, czasem nawet śmiertelną (konkretnie FIP).

  15. narazie mam spokój tylko jak długo pokrowiec od fotela jest wypłukany w occie drzwi futryna oraz lenteks wyparzone gorącą wodą z detergentem i popsikane czystym octem spryskałam też sofe i fotel aby kotom nie przyszło do głowy używanie ich jako drapek. W rezultacie meble omijają szerokim łukiem a Kirsten zaczoł odwiedzać swoją kuwete, i mam nadzieję że tak już zostanie.POZDRAWIAM Malinka

  16. Witam, mam ogromny problem z kotem. W lipcu br. przygarneliśmy z mężem kotka-dachowca. Mieszkaliśmy wtedy w domku z ogródkiem, więc kociak mógł dowolnie biegać na dowrze. W listopadzie br. przeprowadziliśmy sie do bloku, gdzie niestety nie ma możliwości wypuszczenia kota na świeże powietrze. I wtedy zaczeł sie z nim problemy.
    Kot załatwia się do kuwety i nam na łóżko!!Nic nie pomaga:zmiana kuwety, zmiana żwirku, poświęcamy mu więcej uwagi, kupujemy nowe zabawki.
    Kot ciagle przesiaduje pod drzwiami i płacze?!
    Czy moczenie nam łózka jest sygnałem, że cpotrzebuje wybiegania sie na świeżym powietrzu?
    W jakim sposób można zmianić zachowanie kota?Czy trzeba go oddać?
    Nadmieniam, że kour nie jest wysterylizowany.

  17. Moczenie łóżka na pewno oznacza, że kotu jest z jakiegoś powodu źle – sztuką jest stwierdzenie, jaki to powód.

    Kastracja pomoże o tyle, że kotu zmniejszy się znacząco zapotrzebowanie na przestrzeń życiową. Rewir kastrata jest o wiele mniejszy niż kota niekastrowanego. Przed kastracją warto powiedzieć weterynarzowi o moczeniu łóżka i zrobić analizę moczu (to nie jest drogie). Moczenie miękkich powierzchni często jest oznaką choroby dróg moczowych.

    Poza tym kotu z całą pewnością brakuje wychodzenia na dwór i całej gamy wrażeń, których w domu nie ma, ale proszę dać mu szansę, przynajmniej do wiosny. Koty chodzące swobodnie bardzo często kończą pod kołami samochodów lub rozszarpane przez psy (albo otrute przez ludzi, choć to rzadziej), więc byłoby dobrze podjąć próbę.

    Koty są w stanie wymyślić sobie mnóstwo działań zastępczych gdy się nudzą: otwieranie drzwi przez skakanie na klamkę, picie wody prosto z kranu, zaciąganie ręcznika do kuwety itd. itd. Jest duża szansa, że Państwa kotek coś takiego sobie wypracuje. Zmiana otoczenia też jest dla kota dużym stresem, choć nie takim jak zmiana ludzi (koty przywiązują się właśnie do ludzi, wbrew stereotypowi).

  18. Moja kotka (wysterylizowana) ma 6,5 roku. Pół roku temu przenieśliśmy się do mieszkania mojej mamy, która także ma kotkę. Po okresie przejściowym koty tolerują siebie. Po pewnym czasie koorzystały nawet z jednej kuwety i żaden z kotów nie załatwiał się poza nią.
    Problem pojawił się mniej więcej w połowie grudnia. Nasza kotka zaczęła załatwiać swoje potrzeby w łazience w miejscu niedaleko kuwety. Myśleliśmy, że druga kotka w zabawie lub nie – nie wpuszcza jej, więc przynieśliśmy starą kuwetę. Wydawało się, że problem zniknął, ale od Świąt BN codziennie załatwia się na podłodze pomiędzy dwiema kuwetami (wg mnie nie jest to problem niedobiegania do kuwety, gdyż mija jedną z nich w drodze do miejsca, w którym sika). Na początku myśleliśmy, że to zemsta, gdyż w Święta byliśmy w domu tylko nocami. Ale od czwartku ciągle jesteśmy w domu i staramy się jej zapewnić naszą ciągłą uwagę, troskę, zabawę i co tylko można, ale nadal sika. Czy to możliwe, żeby jej „zemsta” tak długo trwała?
    Dzisiaj trafiłam na tę stronkę i za chwilkę wyszoruję sokiem z cytryny podłogę… co jeszcze mogę zrobić? Kocham mojego kota i nawet to sikanie tego nie zmieni, ale ile można…

  19. Kotki, mimo że się tolerują, nadal mogą być w stresie, co z kolei może powodować problemy z pęcherzem lub z nerkami. Warto zrobić badanie moczu, które nie jest drogie, a być może coś wyjaśni (można kupić specjalny żwirek do łapania moczu, lepiej unikać pobierania moczu przez powłoki brzuszne, jeżeli tylko się da).

    Z kontekstu wynika, że to chyba kuwety otwarte, ale jeżeli kryte – warto zdjąć z nich zadaszenie, bo wielu kotom to nie odpowiada; nie będzie od tego bardziej śmierdzieć, bo w filtrach od krytych kuwet i tak gromadzi się amoniak. Obydwie kuwety nie powinny też stać zbyt blisko siebie, może warto wynieść jedną poza łazienkę. Dla dwóch kotów – aby minimalizować ryzyko sikania w dziwnych miejscach – powinny być w ogóle trzy kuwety, choć wiem, że czasem jest to trudno wykonalne. W najgorszym razie trzeba po prostu jedną z kuwet przestawić gdzie indziej. Nienajgorszym pomysłem jest też usunięcie kuwet z łazienki w ogóle (stosuje się tam silne detergenty, czasem koty czują ludzki mocz, generalnie kiepskie miejsce).

    Co do mycia cytryną – tak radzę w tekście, ale ostatnio, po konsultacjach z zoopsychologiem, dowiedziałem się, że może to powodować odwrotną reakcję kota, czyli intensywne zasikiwanie. W takim razie doradzałbym skorzystanie najpierw z neutralizatora zapachów (Vitopar, Urinoff albo woda z octem i sodą) – wtedy kotka nie będzie czuła potrzeby zaznaczenia swojej obecności w tym miejscu. Dzień po takim oczyszczeniu podłogi można ją natrzeć Feliwayem, który jest po prostu środkiem o pewnej zawartości kocich feromonów.

    Istnieje też mało znana technika „kompresów familiaryzacyjnych”. Kawałkiem czystej bawełny pociera się policzki kota, a następnie tym samym kawałkiem bawełny pociera się podłogę (kot czuje własne feromony i nie czuje potrzeby oznaczania tego terenu).

    Wreszcie – koty raczej nie znają pojęcia „zemsty” i jeżeli sikają, to głównie ze stresu lub z powodu choroby dróg moczowych. Stres spowodowany przeprowadzką jak najbardziej może trwać od pół roku, to nic niespotykanego.

  20. W domu mam trzy koty ( 2 kocury i kotkę), wszystkie koty są wysterylizowane. Ostatnio pojawił się problem z kocurami. Jeden z nich załatwił się w domu tak jakby znaczył teren(dziś zdarzyło się to po raz pierwszy), natomiast drugi kuca i załatwia się na podłogę (ten przypadek miał miejsce kilkakrotnie). Do tej pory bez problemu korzystały z kuwety, która znajduje się w piwnicy, bądź wychodziły na ogród. Co może być przyczyną ich dziwnego zachowania?

    Na początku myśleliśmy, że z powodu mrozu jeden z nich załatwia się na podłogę, bo po prostu jest mu za zimno by wychodzić na zewnątrz, a do kuwety nie zdąża.
    Ale teraz gdy doszedł problem z drugim kocurem, to zaczęło nas niepokoić.
    Dodam jeszcze, że z kotką nie mamy na razie problemów.

  21. Ile ma Pani kuwet dla kotów? Jeżeli tylko jedną w piwnicy, na pewno trzeba dostawić kolejną i postawić gdzie indziej, czyli w domu (nie w łazience i nie w przejściu). Warto też nasypać do niej żwirek bentonitowy, zbrylający się, dość drobny. Obsikane miejsca trzeba wyczyścić neutralizatorem zapachów typu UrinOff, a kolejnego dnia psiknąć Feliwayem albo przynajmniej przetrzeć kompresami familiaryzacyjnymi (szczegóły w moim komentarzu powyżej).

    To wygląda na konflikt między kocurami, być może coś się w domu zmieniło, np. pojawiło się nowe zwierzątko, choćby tylko w pokoju dziecięcym, albo zamieszkała nowa osoba. Warto też zanieść mocz kotów do zbadania, bo mogą to być problemy z drogami moczowymi.

  22. Mam problem z kotem i mam dwa koty od jakiegoś czasu kotka sika na pozostawione ubrania oraz wchodzi do szafy i sika na ubrania w niej

  23. witam. kilka tygodni temu adoptowalam slicznego kiciaka, 6 miesiecznego. super kociak bardzo pogodny i lobuziak… nie ma z nim wiekszych problemow. kilka dni temu jednak pojawilo sie cos niepokojacego mnie. kociak ”popuscil” na koldre w sypialni w czasie ”ogladania” ze mna tv. nie bylo to chyba zamiezone bo przestraszyl sie tym i jak oparzony uciekl z lozka… zaznaczam ze nie jest on bity czy karcony. nie ma potrzeby bo to normalny kociak… zdarzylo sie to juz dwa lub trzy razy. czy ktos wie moze co to oznacza?

  24. Witam, moja mama w 2007 roku adoptowała kotkę ze schroniska. Niestety, w tym roku w marcu kotka trafiła do mojej teściowej, osoby lubiącej zwierzęta i równiez mieszkającej samotnie. Od samego początku kotka załatwia grubsze sprawy do kuwety, natomiast sika wszedzie: na podłogę, na meble, do kwiatow, koszmar jakiś. Muszę ją zabrać do siebie. Problem w tym, że mam kotkę ( ok.8 lat – znajda) oraz psa, huskiego, też znajdę. Pies nie toleruje kotów, niestety zagryzł już trzy, które przedostały się na działkę. W domu unika naszej kotki, ale gania ją na ogródku. Kotka natomiast w domu rzuca się na psa. Co zrobić, aby jakoś ogarnąć ten zwierzyniec? Nie chcę pozbywać się mamy kotki. Jak oduczyć sikania poza kuwetą? Mamy kotka to domowe zwierzę, może z czasem wyjdzie na ogródek. Nie jest wysterylizowana.

  25. @Omenaga – widzę dwa problemy.

    Kotkę trzeba koniecznie wykastrować, a następnie zabrać do weterynarza, aby zbadał jej drogi moczowe, które kotka najpewniej ma chore. Może mieć nawet kamienie – tego rodzaju problemy powstają u kotów m.in. z powodu stresu, a stresu ta kotka miała pod dostatkiem. Po samej przeprowadzce kotka nie przestanie sikać. Podczas wizyty u weterynarza trzeba też zrobić rutynowe badanie krwi.

    Dużo większy problem jest z psem. Jeżeli zagryzł już trzy koty, tę kotkę również zagryzie, bo jest dla niego obca. Podejrzewam tu błędną socjalizację psa, być może był jako szczeniak trzymany w klatce. Jeżeli do 12 tygodnia życia nie poznał innych zwierząt, nigdy w pełni do nich nie przywyknie.

    Kotka nie powinna też wychodzić z domu, bo prawie na pewno ucieknie, szczególnie po kolejnej przeprowadzce.

    Tak naprawdę optymalnym rozwiązaniem byłoby znalezienie dla niej domu, gdzie byłaby jedynym kotem albo zrozumienie powodów, dla których obecnie sika. Ja obstawiam chorobę dróg moczowych.

    (Czy ten pies, husky, otrzymuje dostatecznie dużo ruchu? Być może zagryzł koty aby rozładować napięcie, te psy muszą dużo biegać).

  26. Mam w domu dwie kotki.obie maja okolo roku i sa niesterlizowane.mam w planach je wysterylizowac ale chcialam z tym jeszcze poczekac.sytuacja wyglada tak ze obie kotki od pewnego czasu sikaja wszedzie-na kanapy,fotele,lozko,dywan itp. Mocz ma bardzo intensywny zapach i w domu zaczyna smierciec. Co zrobic zeby poradzic sobie z tym problemem?

  27. Dziękuję za odpowiedz. Kotka jest już z nami od soboty, po badaniach krwi wyszło, że ma tylko robaki, jest już po odrobaczeniu. Inne badania nic nie wykazały. Teraz przebywa trochę w łazience, trochę w innych pokojach, oczywiście za zamkniętymi drzwiami. Powoli oswajamy ją z drugą kotką i z psem. Ale sika do kuwety, nigdzie indziej. Podejrzewam, że u kota wystąpiły złe relacje z moją teściową. Kotka jest bardzo żywa, raczej ciekawska niż zaniepokojona. Lubi się bawićc piłka i sznurkiem. Co do psa, to mamy go ponad 3 lata, a ma ok.7-8, znalezliśmy go na ulicy. Pies jest wybiegany, codziennie rano długi spacer ( niestety, na 3-metrowym sznurze) a po południu jazda rowerem ok.10km po lasach ( oczywiście w zależności od pogody). Przebywa albo w domu, albo na działce, nie jest wiązany. Nic na temat jego przeszłości nie wiemy, poza tym, że był dobrze wychowanym psem i okazało się, że zna różne komendy. Musiał być dobrze traktowany. Niestety, poluje właśnie na koty, wiewiórki, myszy, krety i wszystko, co się nadaje do zagryzienia. Wydaje mi się, że to chyba instynkt. W każdym razie mamy nadzieję, że wszystko się ułoży. Pozdrawiam.

  28. Kotki mogą mieć ruję, zresztą nawet jeżeli nie, mocz niesterylizowanych kotek i kocurów ma wyjątkowo intensywny zapach. Na pewno warto zabrać kotki do weterynarza, aby zbadał im drogi moczowe, bo sikanie na miękkie przedmioty jest często objawem choroby. Na koniec – wyczyścić meble można albo octem z sodą albo specyfikiem typu Vitopar (drogi, ale skuteczny).

  29. To nie tyle instynkt, co błędy popełnione podczas jego wychowywania w młodym wieku, już nie do odwrócenia. Nadal wydaje mi się, że ryzyko zagryzienia nowej kotki przez psa jest spore.

  30. Do chwili obecnej kotka nie siknęła nigdzie poza kuwetą, chyba moja własna teoria o antypatii do teściowej się sprawdza ( sama bym chętnie obsikała jej meble). Na sterylizację jesteśmy umówieni po 03.06. Był już kontakt z drugą kotką, na razie fuczą na siebie i parskają. Pies widział kotkę tylko przez chwilę, zamkniętą w klatce, natomiast kotka miała okazje poobserwować go, jak był zamknięty na balkonie, a więc z bezpiecznego punktu. Nasza poprzednia, nieżyjąca już kotka ( odeszła ze starości, nie z powodu psa ) poradziła sobie z nim doskonale: podrapała go i więcej już jej nie ruszał. Ta, która jest teraz z nami atakuje go w domu np rzuca się na jego tylne łapy spod mebli ), więc też ją obchodzi dookoła. Natomiast ogródek, to już jego teren. Z pewnością będziemy pilnować, aby nie doszło do tragedii.

  31. Łatwo z psem pewnie nie będzie, ale do odważnych świat należy :) Kotki może jakoś się dogadają, a nawet jak nie, powinny po prostu obchodzić się przez większość czasu z daleka (okazjonalne zwarcie to nie powód do paniki).

  32. Dzień dobry,

    od kilku dni nasze mieszkanie stało się domem dzięki małej czarnej kotce ;) Nie mam z nią większych problemów i wiem, że trzeba czasu, żeby nauczyła się korzystać z kuwetki. Jednak zauważyłam, że czasami siada w rogu pokoju i „popuszcza” a czasami biegnie do kuwetki i robi siku. Kiedy załatwia się w kuwecie to zaczyna miauczeć – kiedy sika poza nią nie. Jak tylko zauważę, że idzie do kącika i kuca to szybko lecę z nią do kuwetki, czy to dobry sposób?
    Jutro idę z nią do weterynarza na „przegląd” i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
    Pozdrawiam

  33. Kotka prawie na pewno ma jakiś problem z drogami moczowymi, może np. pojawiły się tam kamienie w wyniku kiepskiej diety. Na szczęście w większości przypadków łatwo jest to wyleczyć.

  34. Tak tu siedzę i czytam i nic a nic nie mogę się przystosować do żadnej porady.
    Mam dwie kotki.Jedną od kociaka przywiezioną 4 lata temu z nad morza a mieszkam we Wrocławiu.
    Drugą balijkę 5 letnią uratowałam przed schroniskiem trzy lata temu.
    Dziewczyny strasznie się polubiły wręcz ta starsza zastąpiła matkę tej młodszej.
    Wszystko było ok. Ta starsza nie powiem czasami nasikała w kącie przy wannie ale to tylko wtedy gdy długo nas nie było w domu.Młodsza nigdy nie nasikała poza kuwetą.
    Od roku starsza ma napady: dwa dni całą łazienka zasikana-dwa dni do kuwety i tak praktycznie przez cały czas. Mamy dużą łazienkę kuwety są dwie nie zakryte staram nie używać się detergentów. Dwa razy dziennie sprzątam kuwety. Koty nie mają żadnego stresu są miziane głaskane noszone na rękach i śpią z nami. Jedzenie dostają najlepsze i w wynikach moczu i krwi też nic nie wyszło.
    Dziś weszłam do domu po 3 godzinach nieobecności i całą łazienka zasikana nie tylko w rogu. Nie mam już siły i nerwów. Nie biję jej bo ona sama wie że źle zrobiła bo od razu ucieka i się chowa ale za dwie minuty wychodzi i się mizia jakby nic się nie stało.Pomocy

  35. Witam, mam dwie wykastrowane kotki-dachowce, siedmio- i dwuletnią. Ze starszą nie ma problemu, młodsza natomiast od około miesiąca praktycznie codziennie sika poza kuwetą (i do niej również) – właśnie na miękkie rzeczy -dywaniki, kapcie itp.
    Nic się w mieszkaniu nie zmieniło. Koty od niepamiętnych czasów mają wspólną, zadaszoną kuwetę bez drzwiczek uchylnych.
    Wcześniej też zdarzało się jej takie „podsikiwanie”, ale w porównaniu z obecną częstotliwością było sporadyczne. Proszę o pomoc – czy iść z nią do weterynarza? Czy robić coś innego? Pozdrawiam.

  36. Dzień dobry,
    przede wszystkim jak najszybciej trzeba pokazać kotkę weterynarzowi, zrobić badania moczu i morfologię. Trzeba bowiem przede wszystkim wykluczyć podłoże chorobowe problemu.
    Jak rozumiem, w domu jest tylko jedna, kryta kuweta na dwa koty. Czy stoi w łazience? Jeżeli tak, to można spróbować ją przestawić w inne miejsce, łazienka nie jest, wbrew temu, co się powszechnie uważa najlepszym miejscem na kocią toaletę. Doradzałabym kupno odkrytej kuwety, postawienie jej w innym pomieszczeniu, ale w takim, w którym kot miałby zapewnioną pewną dozę intymności. Kuwety muszą być jak najczęściej sprzątane, można też spróbować kupić inny żwirek. Najlepiej drobny, bentonitowy, zbrylający i bezzapachowy. Miejsca obsikane przez kota trzeba przemyć ciepłą wodą z octem lub spirytusem, albo specjalnym neutralizatorem kociego moczu. Po wymyciu podłogę można spryskać kocimi feromonami w spray’u, albo przetrzeć wacikami potartymi o policzki kota. Jeżeli jednak myje się podłogę neutralizatorem, to trzeba odczekać z tym dwie godziny.
    Przy dwóch kotach w domu bezwzględnie potrzebne są przynajmniej dwie kuwety.
    W miarę możliwości proszę usuwać miękkie przedmioty na które kot sika, lepiej też nie zostawiać otwartych drzwi do sypialni, żeby kot nie zaczął sikać do łóżka.
    Najważniejsza jest jednak na początek wizyta u weterynarza i wykluczenie problemów z pęcherzem i nerkami.
    Pozdrawiam.

  37. Dzień dobry,
    wizyta u weterynarza to dobry pomysł. Przede wszystkim trzeba wykluczyć kłopoty z drogami moczowymi. Jak rozumiem, kotka jest jeszcze bardzo młoda i niewykastrowana?
    Problemy kuwetowe mogą być związane z jakimiś kłopotami zdrowotnymi, ale też mogą mieć inny, prozaiczny powód. Czy kuweta jest kryta, czy otwarta? Może kotce nie odpowiada rodzaj żwirku. Możliwe, ze nie pasuje jej też miejsce, w którym stoi kuweta. Możliwe jest też, że zwyczajnie nie zdąża dobiec do kuwety ;) jeżeli jest to jeszcze bardzo młody kociak. Dobrze byłoby kupić jeszcze jedną kuwetę i postawić ją na razie w tym kącie, w którym kotce zdarza się robić siusiu. Najlepiej, żeby była to otwarta kuweta, a żwirek najlepiej kiedy jest jak najdrobniejszy, bentonitowy, zbrylający i bezzapachowy.
    Można też próbować przenieść kotkę do kuwety, kiedy zauważą państwo, że przymierza się do sikania poza nią. Nawet koty są łase na pochwały, chociaż robią wrażenie, jakby były ponad to ;) dlatego po każdym sukcesie kuwetowym można kotkę pochwalić, a nawet poczęstować czymś co lubi, albo pobawić się z nią przez chwilę.
    Pozdrawiam

  38. Od tygodnia mam małą koteczkę. Ma 9 tygodni i jest to mieszaniec kotki brytyjskiej z dachowcem. od początku załatwiała sie w kuwetę ( chyba, że wcześniej nie zauważyłam ) ale od 3 dni sika pod fotelem w tym samym miejscu, tak raz dziennie, ale dużo. pozostałe razy po troszku sika w kuwetę. Nie wiem co mam zrobic jak ją tego oduczyć ? jaki jest powód? Dodam, że to mój pierwszy kotek, nie bardzo wiem, jak z nim postępować. Jest szalona, skacze, lata, gania za zabawkami, chyba stresu żadnego nie ma, chyba, że to, że zostaje sama na 7 godzin w domu. pomóżcie

  39. Dziękuję za pomoc, kotka już miała zbadany mocz, wszystko jest ok. Kupiłam kocie feromony w sprayu – powiedzmy, że nie powalają jak na razie skutecznością, bo kicia miała 2 wpadki w ciągu tygodnia:(
    Kuweta jest kryta; kotki korzystają z niej od dawna i nie było wcześniej takiego problemu..
    Przenoszenie do kuwety nie ma szans, bo to jest kwestia sekund, po prostu nie mam szans zdążyć..Cóż, spryskam połowę domu raz jeszcze kocimi feromonami i trzymam kciuki..

  40. Dzień dobry,
    możliwe, że kotce nie odpowiada miejsce w którym stoi kuweta, rodzaj kuwety (np. wiele kotów nie lubi korzystać z krytych kuwet, nie pasuje im, że kuweta stoi w łazience), albo rodzaj żwirku. Miejsce obsikiwane przez kotkę proszę porządnie wymyć wodą z octem, potem spryskać feromonami w spray’u, albo przetrzeć wacikami potartymi o policzki kota (feromony pozyskane w ten sposób są jednak bardzo ulotne, trzeba tę czynność często powtarzać). Można też spróbować wstawić kuwetę pod fotel i sprawdzić czy kotka będzie się do niej załatwiała, czy też przeniesie się w inne miejsce. Dobrze też byłoby pokazać kotkę weterynarzowi, choćby przy okazji szczepień ochronnych i poprosić o zbadanie moczu.
    Czy kotka załatwia się poza kuwetą tylko w czasie kiedy zostaje sama w domu?
    Tak młody kociak potrzebuje dużo zabawy, 7 godzin samotności można mu urozmaicić, chociażby ukrywając jedzenie w kuli na chrupki, albo wkładając je do specjalnej miski z „torem przeszkód”, kupując zabawki na sprężynach, albo z obciążnikami typu „wańka wstańka”, czyli takie, które nie wymagają obecności człowieka przy zabawie. Wszystkie tego typu akcesoria są dostępne w internetowych sklepach zoologicznych.
    Pozdrawiam.

  41. Witam, mam podobny problem od pół roku jest u mnie Emma śliczna kochana kotka, nigdy nie było z nią żadnych problemów, aż nagle jakieś dwa tygodnie temu zaczęła oddawać mocz po za kuwetą ( ale tylko mocz) upodobała sobie stół w kuchni ( zawsze stoją tam nasze buty, gdyż kuchnia to pierwsze pomieszczenie do jakiego się wchodzi). Dla czego zaczęła tak robić? nie zauważyłam żeby coś jej dolegało, ani żeby oddawanie moczu sprawiało jej jakiś problem, gdyż ani nie miauczy przy tym ani nic. Od razu mówię też, że nie pojawił się żaden nowy domownik. Proszę o pomoc bo nie wiem co mam zrobić.
    Pozdrawiam
    Ania

  42. Dzień dobry,
    w przypadku problemów „kuwetowych” zawsze zaleca się badanie moczu i wizytę u weterynarza, nawet jeżeli właściciel nie zauważył żadnych nieprawidłowości.
    Czy kotka jest wykastrowana? W jakim jest wieku? Czy sika tylko na stół, czy także do butów? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale te buty stoją na stole? Gdzie stoi kuweta? Czy kotka jest jedynym zwierzęciem w domu? Czy kuweta jest kryta, czy otwarta i jaki jest rodzaj żwirku? Ile jest kuwet w mieszkaniu, czy mieszkanie jest jedno czy dwupoziomowe? Odpowiedzi na te pytania pomogą mi w udzieleniu porad. Trzeba pamiętać o tym, że buty, podobnie jak łóżko, to przedmioty, które zachowują najsilniejsze zapachy właścicieli i tym samym koty, w przypadku różnych problemów natury czy to zdrowotnej, czy behawioralnej, chętnie wybierają właśnie je do oznakowania moczem.
    Kiedy poznam odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania będzie mi łatwiej ustalić przyczyny nieprawidłowego zachowania kotki.
    Pozdrawiam

  43. Witam,
    Ja mam pytanie, czy słyszał ktos, zeby kotka sikała na własciciela?
    Przychodzi do mnei w nocy, siada na mnie i sika!!!
    I tak co jakis czas…
    Kotka jest wykastrowana- ok 1,5 roczna- przed kastracja sikala na mnei regularnie, teraz zaczela na moje rzeczy,a ostatnio znowu sie na mnie przerzucila. W mieszkaniu sa 2 kuwety, ktore sa sprzatane po kazdym zalatwieniu sie kota.
    Nie spotkalam sie jeszcze z takim przypadkiem, zeby kot sikal na czlowieka. Jest to mocno uciazliwe;/ prosze o pomoc.
    Pozdarwiam, M

  44. Dzień dobry.
    Nie jest to, wbrew pozorom odosobniony przypadek. Mamy w domu podobny egzemplarz ;)
    Dom, czy mieszkanie, ewentualnie jeszcze teren dookoła domu według kota należą do niego, człowiek mieszka więc na jego terytorium. Na swoim terytorium kot ma różna „dobra” – miski z jedzeniem, miejsca do spania, zabawki itp. Również człowiek jest jednym z jego „dóbr”. Znaczenie właściciela, to zaznaczanie swojej własności.
    Czy macie Państwo w domu inne zwierzęta, czy może pojawiło się dziecko lub nowy domownik, w czasie kiedy zaczęły się te akty znaczenia? Czy kotka znaczy tylko Panią, czy może innych domowników również? Czy jest bardzo mocno związana z Panią, czy chodzi za Panią krok w krok, próbuje nieustająco absorbować Pani uwagę? Jak długo kot zostaje sam w domu?
    Mimo wszystko, zaczęłabym od zbadania moczu kotki i oceny jej ogólnego stanu zdrowia przez weterynarza.
    W miarę możliwości proszę chować w niedostępnym dla kota miejscu Pani rzeczy, zwłaszcza ubrania przed praniem. Lepiej też nie pozwalać kotce korzystać z sypialni pod Pani nieobecność, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zacznie sikać do łóżka.
    Dobrze też by było kupić feromony w dyfuzorze i spray’u. Można też spróbować terapii esencjami kwiatowymi dr Bacha, w sieci jest wiele sklepów, które zajmują się indywidualnym przygotowywaniem mieszanki dostosowanej do problemów konkretnego zwierzęcia.
    Jeżeli kot wykazuje cechy nadprzywiązania, trzeba ignorować jego natrętne zaczepki, próbować rozładować jego napięcie poprzez zabawę.
    Pozdrawiam

  45. Witam,
    mam problem z moja kotka. Kot od zawsze byl dosyc zestresowany, bal sie wszelkich odglosow czy urzadzen. Kiedys zdarzalo jej sie nasikac w rozne miejsca ale po czasie to przechodzilo. Niestety od jakiegos czasu znow zaczela sikac w dwoch miescjach. Niedaleko kuwety oraz, co podobno dziewne, obok swojego picia. Dostawala juz jakis czas temu leki na zapalenie pecharza ale niewiele to dalo. Kotka ma 8 lat i jest wysterylizowana. Czy ktos ma pomysl jak jej pomoc?
    Pozdrawiam

  46. Witam, mam podobny problem. Mieszka z nami roczny kotek, wykastrowany. Nigdy nie miał problemu z zalatwianiem się do kuwety, ale ostatnimi czasy sika po prostu wszędzie, najczęściej na swoje posłanie. Zawsze jak je wypiore to w nocy jest nasikane, a na śmierdzącym nie chce spać.

  47. Dzień dobry,
    jak rozumiem, kotka ma problemy z układem moczowym. Oprócz jednorazowego leczenia, w takim przypadku zalecane są regularne kontrole weterynaryjne, badanie moczu i krwi, wprowadzenie specjalistycznej karmy. Jeżeli, jak Pani pisze, leczenie niewiele dało i nic z tym dalej weterynarz nie zrobił, to sugerowałabym poszukanie innego lekarza. Niestety problemy z układem moczowym u kotów lubią się powtarzać, szczególnie jeżeli kot ma piasek, kamienie lub kryształy w moczu. Kot z tego typu problemami, jeżeli nie jest leczony, nie tylko zachowuje się w sposób kłopotliwy dla właściciela, czyli sika gdzie popadnie, ale również rujnuje sobie nerki i cały układ moczowy, co może doprowadzić do bardzo poważnych problemów ze zdrowiem, a nawet doprowadzić do śmierci zwierzęcia.
    To co koniecznie musi Pani zrobić, to udać się z kotem do weterynarza, złapać mocz do analizy (w lecznicach weterynaryjnych można kupić żwirek przeznaczony właśnie do łapania moczu), chyba, ze weterynarz w trakcie wizyty sam go pobierze.
    Miejsca w których kotka oddaje mocz poza kuwetą, proszę wymyć gorącą wodą z octem, można spryskać ją potem kocimi feromonami w spray’u. Przede wszystkim jednak proszę zabrać kota do dobrego weterynarza i zrobić badania.

  48. Dzień dobry,
    przede wszystkim, jak zawsze, kiedy pojawia się problem z oddawaniem moczu poza kuwetę, trzeba zabrać kota do weterynarza i zrobić badanie moczu.
    Posłanie proszę zabrać i na razie nie dawać go kotu. Jeżeli nie było żadnych zmian w środowisku zwierzęcia w ostatnim czasie, to jest duża szansa na to, że problem związany jest z kłopotami ze zdrowiem kota.

  49. Witam, poczytałem troszkę waszych problemów i rozwiązań w sprawie sikania naszych kotów tam gdzie nie powinny. Mam kotkę po sterylizacji 10 miesięczną i od jakiś 2 miesięcy upodobała sobie sikanie pod drzwiami wejściowymi na płytkach aczkolwiek nie omijając kuwety, raz robi tu raz tu :( Kuwetę wyczyściłem, umyłem zwykła wodą bez żadnych detergentów, miejsce pod drzwiami umyłem dokładnie i wysmarowałem octem i co po tym kuweta suchutka a pod drzwiami niespodzianka … siku. Może ktoś ma pomysł co jest nie tak zaznaczę że to nie jet posikiwanie (czyli problemy z drogami moczowymi tylko normalne duże sikanie) kupę i czasami siku robi normalnie w kuwecie… Np. po umyciu kuwety jakieś 30 min po tym normalnie zrobiła siku i kupę … pomocy bo już mi pomysłów brakuje co jej może być i co mogę zrobić żeby wszystko wróciło no do normy …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>